Aby nie być gołosłowna od razu zaczynam pierwszą recenzję, a mianowicie będą to produkty do higieny intymnej od Baifem, wygrane jakiś czas temu w konkursie.
Paczka wyglądała tak jak na powyższym zdjęciu, a więc dostałam nie tylko produkty, ale też wspaniałą i pojemną kosmetyczkę, w której wszystko było zapakowane.
W środku znalazłam:
- Piankę do higieny intymnej
- Ochronno-kojący żel do pielęgnacji okolic intymnych
- Chusteczki do higieny intymnej- było ich znacznie więcej niż na zdjęciu, ale jak przystało na testerkę, zużyłam je bardzo szybko:-):-):-)
Produkcją tych preparatów zajmuje się Herbapol, a cała seria oparta jest na właściwościach kojących i łagodzących tarczycy bajkalskiej. Wszystkie produkty są bezzapachowe i przebadane ginekologicznie.
Swoją recenzję zacznę od pianki, która sądząc z opisu nie zawiera mydła. Faktycznie produkt nie uczula, nie wywołuje żadnych podrażnień czy też pieczenia, aczkolwiek nie zauważyłam, aby łagodził podrażnienia i działał jakoś specjalnie kojąco. Pianka jest bardzo wydajna, trzeba to przyznać, a forma aplikacji jest ciekawa, ponieważ do tej pory nigdy nie stosowałam pianki do higieny intymnej. Moja ocena tego preparatu to 4- działanie w porządku ale bez rewelacji, czyli nic ponad to co powinien zawierać preparat myjący.
Żel do pielęgnacji okolic intymnych hmmm, szczerze powiedziawszy jego używałam najmniej i nie dlatego, że nie skutkował, ale po prostu nie miałam żadnych problemów i nie mogę ocenić jego kojących właściwości w łagodzeniu podrażnień. Fakt, że żel nawilża okolice intymne, może nam pomóc przy aplikacji tamponów:-) Oceniam również na 4
Chusteczki do higieny intymnej. Każda chusteczka spakowana jest w osobny papierek, od kiedy je mam, nie wysychają jak niektóre chusteczki w dużych opakowaniach, zawsze są nawilżone i spełniają swoją rolę tak jak powinny. Ocenię je na 5, właśnie ze względu na pojedyncze opakowania. Sprawdzają się idealnie w szkole czy pracy kiedy potrzebujemy odświeżenia i mamy pewność, że zawsze zmieszczą nam się do torebki:-)